Nowy dzień, nowy kapłan, nowe intencje, nowe słowa, nowe nadzieje...... A to wszystko w trzecim dniu pielgrzymowania, który minął nam deszczowo i bardzo wietrznie, choć ks. Mariusz przypomniał Panu Bogu, że "przychodzi w lekkim powiewie".
Tak dużo jak w pogodzie, działo się też dziś na pielgrzymce.
Porannej Mszy Świętej przewodniczył neoprezbiter ks. Andrzej Lojtek, były kwatermistrz gdyńskiej pielgrzymki. Poprzez wybrane z Pisma Świętego słowa: "A słowo stało się ciałem i rozbiło namiot wśród nas", ks. Andrzej przypomniał nam, że każda Eucharystia, to Boże Narodzenie. Na niej Chrystus za każdym razem rodzi się na ołtarzu, żeby póżniej urodzić się w naszym sercu. Jako wielką łaskę odczytaliśmy uroczyste błogosławieństwo poprzez nałożenie rąk neoprezbitera.
Podczas konferencji ks. Andrzej Wiecki podkreślił, aby w rocznicę chrztu Polski odnowić świadomie przyrzeczenia chrzcielne, otworzyć się na Boga, przyjąć Jego słowo i podzielić się tym, co od Niego otrzymaliśmy.
Pobłogosławieni i zachęceni słowami naszych kapłanów stawiliśmy czoło wszelkim trudnościom i pełni radości, nie odczuwając nawet potrzeby odpoczynku, wcześniej niż planowano dotarliśmy do Pogódek, gdzie oczekiwali już na nas gościnni mieszkańcy wraz ze swoim ks. Proboszczem.